Ćwiczyć – nie ćwiczyć? Oto jest pytanie!

Długo zastanawiałam się, o czym napisać pierwszy artykuł na bloga…. Tematów do poruszenia jest mnóstwo  –  jedne mniej , inne bardziej ważne lub godne uwagi.  Ale wszystko sprowadza się do jednego – aktywności fizycznej. Dlaczego tak się dzieje, że z taką trudnością i poczuciem ogromnego wysiłku przychodzi ten dzień, w którym zaczynamy ćwiczyć? Co się dzieje z człowiekiem, że wraz z wiekiem tracimy naturalną potrzebę ruchu – spójrz na dzieci – one ruszają się bez przerwy?

 

Wydaje mi się, że przyczyna jest prosta…stajemy się wygodni – tak nas kształtuje otoczenie. Wszystko maksymalnie upraszczamy, a jak już coś wymaga wysiłku – to po prostu – odpuszczamy , rezygnujemy i idziemy dalej inną drogą. I tak jest w większości sfer naszego życia, żeby tylko było szybciej i prościej – jedzenie – kupujemy gotowe lub półgotowe, zamiast pójść do sklepu na zakupy –robimy je przez  internet … przykładów można mnożyć , ale skupmy się na aktywności fizycznej. Regularne ćwiczenia powinny być dla nas tak naturalne,  jak oddychanie czy jedzenie – potrzebne i niezbędne do życia.

 

Ostatnio stwierdziłam, że tylko takie podejście do ćwiczeń daje gwarancję tego, że będą one w miarę regularne. Bardzo ciężko przychodzi nam – bez zewnętrznego bodźca – wprowadzenie tego w rutynę naszej codzienności. Dlatego też  musimy sobie zdać sprawę z konsekwencji braku ćwiczeń .  Obserwując ludzi dookoła zauważyłam, że o wiele zdrowsi, szczęśliwsi  i bardziej spełnieni w życiu są ludzie, którzy mieli kontakt z aktywnością fizyczną – sportem, pracą fizyczną itp. Młode pokolenie – kanapy, smartfona i fastfoodów – na starość będzie obarczone zespołem schorzeń – wszelakich problemów zdrowotnych- sercowo-naczyniowych, układu ruchu i pokarmowego – że będzie to występować, jako jednostka chorobowa  – zespół braku aktywności fizycznej.

 

Co dają Ci regularne ćwiczenia? Dlaczego warto ćwiczyć?

Regularne ćwiczenia – i jest to udowodnione naukowo!!! – przyczyniają się do opóźnienia procesów starzenia  się organizmu, poprawiają pracę układu sercowo-naczyniowego, takich układów jak  pokarmowy, dokrewny, nerwowy  odpornościowy – można by długo wymieniać – same zalety!

Poprawia się nie tylko nasz wygląd – jesteśmy smukli , sprawni – ale najważniejsze jest nasze samopoczucie – dobry humor i energia nas nie opuszczają !!!

Trzeba tylko wybrać taki rodzaj aktywności fizycznej, który będzie nam sprawiał przyjemność – w tej chwili jest tyle możliwości – że wymówka w stylu tego czy tamtego nie lubię – to tak jakby wybrzydzać w syropach przepisanych przez lekarza, które trzeba wypić, aby być zdrowym! Jeśli ktoś świadomie mówi – ale ja naprawdę nie lubię ćwiczyć! –  to tak jakby mówił  – nie chcę być zdrowy!

Lubisz tańczyć – zapisz się na taniec lub na zumbę, nie lubisz zajęć z choreografią – idź na crossfit!

Zawsze warto iść do klubu i zapytać, jakie zajęcia są dostępne – często kluby oferują pierwsze treningi gratis – bezpłatne  –  idź – zobacz czy takie zajęcia i czy ten klub Ci odpowiadają.

Nie masz kasy na ćwiczenie w klubie? Żadna wymówka –  ćwicz w domu J Nie jest potrzebna siłownia ani wielka ilość sprzętów. Dobrze jest tylko wybrać się na trening personalny – indywidualną konsultację z trenerem personalnym – koszt ok.100-200 zł. – podpowie i pokaże jak ćwiczyć, żeby osiągnąć wymarzony cel.

Wszystko jest na wyciągnięcie ręki wystarczy zacząć! Czytasz ten artykuł –  to już pierwszy krok – zrób kolejny   – zacznij się ruszać…. A machina sama dalej się potoczy – wciągnie Cię i już się nie wyrwiesz  –  ale to Ci obiecuję  – nie pożałujesz WARTO !!! Już jesteś na pozycji wygranej….

z „fitnessowym” pozdrowieniem 🙂

 

 

 

Pin It on Pinterest